Noc. Wydawałoby się , że wszyscy już dawno zanurzyli się pod ciepłymi pierzynami. Na dworze słychać jedynie szumy liści , hukanie sowy i szelest krzewów , rosnących w ogrodach. Wszystko jakby zamarło. Na niebie widnieje błyszczący księżyc , pobudzający te nadprzyrodzone istoty do życia. Tak , mowa o nich. Przeklęci , którzy zostali skazani na wieczne potępienie. Inni , według ludzi dziwni i przerażający. Słusznie.. W tej głuchej ciszy , w ciemnościach czają się i czekają na kolejną ofiarę. Żyją inaczej. Żyją by zadawać ból , cierpienie. Żyją by być odpychani od innych , żyją by mścić się za swój paskudny los. Niektórzy mówią , że nie mają uczuć ponieważ nie mają serca. Bzdura. Każdy wampir ma , tam w klatce piersiowej , bijące serce. Czarne , zimne i kamienne , ale mają. Potrafią kochać, nienawidzić.. Ich też bolą słowa i czyny. Też umieją współczuć. Tak jak ty , nieprawdaż ? Ich elita od tysięcy lat ukrywa się , głęboko. Tam gdzie nikt i nic nie dotrze , tam gdzie słońce nie dochodzi. Lecz nawet taka bestia , kiedyś uroni tą jedną , krwawą łzę.. Witaj po ciemnej stronie , przyjacielu..
Cześć !
Będę tu pisać takie nietypowe opowiadanie o Justinie Bieberze , po prologu można się domyślić o co chodzi :-) Wszystko o mnie macie w zakładce O MNIE , bohaterów w zakładce BOHATEROWIE. Dzięki za przeczytanie :D Do 1 rozdziału.
Wiktoria
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz